Podróżując po różnych zakątkach świata zwracamy uwagę nie tylko na piękne widoki czy ciekawe zabytki, ale też na unikalną, regionalną kuchnię. Bo co to za podróż bez spróbowania charakterystycznych dla danego miejsca przysmaków? Nie inaczej jest w przypadku Wysp Kanaryjskich.

Słone ziemniaki Papas Arrugadas - jeden z przysmaków kuchnii regionalnej Wysp Kanaryjskich.
Słone ziemniaki Papas Arrugadas – jeden z przysmaków kuchnii regionalnej Wysp Kanaryjskich.

Turyści wypoczywający na Wyspach Kanaryjskich najczęściej stołują się w hotelach. Tam jednak nie zawsze można spróbować oryginalnych, regionalnych dan. Jeśli chcemy poznać prawdziwy smak danej wyspy, warto wybrać się na wędrówkę w poszukiwaniu lokalnych knajpek i restauracji. Bardzo często te najmniejsze i najmniej wyróżniające się oferują najsmaczniejsze dania, oparte o świeże produkty i tradycyjne, stare przepisy. Bez względu na to, co zjemy, możemy być pewni, że jedzenie będzie zdrowe i dobrej jakości – bo pochodzące z pobliskiego oceanu lub okolicznych pól. Na Kanarach nie ma rozwiniętego przemysłu, dzięki czemu rolnictwo produkuje żywność, która w Polsce bez problemu mogłaby uchodzić za ekologiczną.

Hiszpania z Afryką na jednym stole

Smażone sardynki przygotowywane z dużą ilością czosnku i ziół.
Smażone sardynki z dużą ilością czosnku i ziół.

W kuchni Wysp Kanaryjskich możemy zauważyć wpływy zarówno kuchni hiszpańskiej, jak i południowoafrykańskie. Podstawą większości potraw są ryby, mięso i owoce morza, doprawione przy użyciu świeżych, aromatycznych ziół i przypraw. Wśród ryb prym wiedzie smażona morena z dodatkiem świeżych przypraw. Doskonałym daniem głównym są też smażone sardynki, przygotowywane z dużą ilością czosnku i ziół. Taki wyrazisty, mocno podkreślony smak to domena niemal wszystkich regionalnych dań. Na Wyspach Kanaryjskich wszystko smakuje mocno i intensywnie – można zapomnieć o mdłym smaku i niedoprawionych potrawach.

Papas arrugadas - ziemniaczki na styl Kanaryjski.
Papas arrugadas – ziemniaczki na styl Kanaryjski.

Za słone ziemniaki? Nie na Kanarach

Jeśli już jesteśmy przy intensywności smaku, warto wspomnieć o jednej z regionalnych specjalności, czyli papas arrugadas. Danie jest dowodem na to, że nawet przesolone ziemniaki nie są tragedią i można zamienić je na przepyszny posiłek. Ziemniaki do papas arrugadas gotuje się w mocno stężonym roztworze soli – do garnka trzeba wsypać tyle soli, ile tylko da się rozpuścić. Można je jeść z dodatkiem smakowitych sosów lub jako element dania głównego. Gdy już zapomnimy o naszych gustach kulinarnych, okazuje się, że tak przyrządzone ziemniaki smakują naprawdę wyśmienicie.

Zupa jak leczo

Wielbiciele zup także znajdą w kuchni Wysp Kanaryjskich coś dla siebie. Najbardziej charakterystyczną zupą jest puchero – gotuje się ją na mieszanym mięsie z dodatkiem dużej ilości warzyw. Zupa jest bardzo gęsta i ciężka i z powodzeniem można ją jeść jako danie główne. W rzeczywistości wygląda nie do końca jak typowa w naszym rozumieniu zupa. Jej konsystencja przypomina bardziej węgierskie leczo. Bardzo często podaje się ją z plackami, kluskami lub ziemniakami.

Zielony czy czerwony? Wybierz sam

Spośród sosów najbardziej popularny i stosowany praktycznie ze wszystkim jest mojo. Przyrządza się go z oliwy z oliwek, czosnku, soli i świeżych przypraw. Do wyboru są dwie wersje sosu – zielony, do którego dodawana jest kolendra oraz czerwony, w którym dodatkowym składnikiem jest papryka. Pierwsza opcja jest bardziej delikatna w smaku, druga z pewnością docenią miłośnicy pikanterii. Wystarczy, że wybraną wersją polejemy ziemniaki, mięso lub ryby i mamy pyszne, świeże i aromatyczne danie.

Owoce morza w wielu smakach

Grillowane kalmary z kanaryjskim sosem mojo i cytryną
Grillowane kalmary z kanaryjskim sosem mojo i cytryną.

Stałe miejsce w kuchni Wysp Kanaryjskich mają owoce morza, przyrządzane na setki sposobów. Dla osób wychowanych na kuchni środkowoeuropejskiej to doskonała okazja, by przekonać się do egzotycznych potraw, opartych na mięczakach i skorupiakach. Po pierwsze – kałamarnice. Najsmaczniejsze i najczęściej podawane są: chipirones, calamares i chopitas. Są zawsze świeże, miękkie i odpowiednio doprawione. Idealne na pierwszą przygodę z owocami morza. Po drugie – choco, które nie ma nic wspólnego z czekoladą. To po prostu mątwa, zwana też sepią. W dawnych czasach służyła do pozyskiwania koloru w sepii. Dziś robi się z niej potrawy pieczone lub z grilla. Podaje się ją z ziemniakami, najczęściej obficie polana sosem mojo. Z tym samym sosem doskonale smakują też langostinos – skorupiaki przypominające połączenie krewetki z homarem.

Gofio – smak tradycji

Tradycyjnym składnikiem kanaryjskiej kuchni, jeszcze z czasów, gdy wyspy nie były oaza dla turystów, a miejscem zamieszkania tubylców, jest gofio – mąka wyrabiana z kukurydzy, jęczmienia lub pszenicy lub kukurydzy. Można z niej robić placki i kluski, które z powodzeniem zastępują ziemniaki. Choć gofio to smak tradycji tego regionu, wielu turystom nie przypada do gustu za pierwszym razem. Dopiero kulinarne wędrówki po wyspach i odkrywanie nowych smaków sprawiają, że gofio zaczyna smakować.

Płonące banany i krem z jajek

Deser Bienmesabe - żółtka utarte na krem, do którego dodaje się miód i drobno zmielone migdały
Bienmesabe – utarte żółtka, miód i drobno zmielone migdały.

Doskonały, regionalny posiłek warto zakończyć pysznym deserem. Szefowie kuchni na Wyspach Kanaryjskich polecają deser o nazwie bienmesabe – czyli żółtka utarte na krem, do którego dodaje się miód i drobno zmielone migdały. Furorę wśród turystów robią też unikalne, płonące banany.

Wino z dodatkami

Wyspy Kanaryjskie to jednak nie tylko sprawdzone przysmaki, ale też napoje, zarówno alkoholowe, jak i te pozbawione procentów. Podstawą większości napojów jest wysokiej jakości wino. Jednak bez obaw – bezalkoholowe dodatki sprawiają, że nie uderza do głowy i nie powoduje problemów z równowagą. Doskonała do posiłków lub jako orzeźwiający napój po długim plażowaniu jest sangria, czyli poncz wytwarzany z czerwonego wina z dodatkiem regionalnych, egzotycznych owoców. Wielu zwolenników ma też tinto de verano, czyli unikalne połączenie wina z lemoniadą.

Arepa - hamburger podawany na Teneryfie w kilkudziesięciu wersjach smakowych
Arepa – hamburger podawany na Teneryfie.

Hamburger po kanaryjsku

Choć kuchnia Wysp Kanaryjskich jest jedyna w swoim rodzaju, możemy też dostrzec różnice w lokalnej gastronomii na poszczególnych wyspach. Na Teneryfie popularnym specjałem, uwielbianym przez turystów jest arepa, czyli egzotyczny odpowiednik swojskiego hamburgera. Korzenie przepisu znajdziemy aż w Wenezueli. Arepa to bułka kukurydziana wypełniona różnymi przysmakami: grzybami, mięsem, kałamarnicami, serem. Całość podaje się na ciepło. Danie jest tak popularne, że wiele knajpek podaje tylko arepas w kilkudziesięciu wersjach smakowych.

Grillowanie na wulkanie

Wulkaniczna Lanzarote jest natomiast rajem dla miłośników potraw z ryb. Wiele gatunków, wiele sposobów przygotowania, a zarazem jeden świeży i doskonały smak. Bardzo popularna wśród turystów jest vieja, czyli ryba z rodziny karpiowatych. Atrakcją wyspy jest restauracja El Diablo z iście diabelską kuchnią. Wybudowana została bezpośrednio na wulkanie, a kucharze przyrządzają jedzenie na olbrzymim grillu, który zamontowany jest tuż nad wylotem krateru. Mocne wrażenia i intensywny smak gwarantowane.

Na Gran Canarii sery i rum

Ron Miel - doskonały rum miodowy z Gran Canarii
Ron Miel – doskonały rum miodowy z Gran Canarii.

Gran Canaria oferuje natomiast unikalne w smaku sery. Najpopularniejszy jest queso de flor, czyli ser produkowany z mieszanki mleka krowiego i owczego. Jest intensywny i ostry w smaku, dlatego nie każdemu od razu przypadnie do gustu. Ten mocny aromat to zasługa specjalnego gatunku ostu, którego kwiaty służą do zakwaszania mleka. Nieco lżejsza odmiana sera jest queso tierno i queso curado. Pierwszy jest miękki i delikatny w smaku, drugi – dojrzały o intensywnym aromacie. Na Gran Canarii można nie tylko smacznie zjeść, ale też spróbować unikalnego napoju. Jest nim ron miel, czyli doskonały rum miodowy. Można go po prostu degustować lub popijać nim regionalne przysmaki.